Komunikacja elektroniczna jest powszechna – to wiadomo. Ale czy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo już jesteśmy od niej zależni? Kiedy ostatnio zdarzyło się nam napisać list, wsadzić do koperty i wysłać? To wymaga dłuższego zastanowienia… Komunikacja elektroniczna zdominowała nasz sposób kontaktowania się na odległość. Przede wszystkim adres i skrzynka e-mail, które wyparły tradycyjny list. Poczty internetowej używamy powszechnie w biznesie, przy zakupach, na uczelni czy zwykłej korespondencji. Dodatkowo, zawsze możemy dodać załącznik, a więc wszystko to, co istotne, a niemożliwe do zapisania słowami. Następnie – komunikatory internetowe. Ludzie masowo instalują je na komputerach, aby cały czas być w kontakcie z rodziną i znajomymi. Wysyłamy sobie codziennie mnóstwo krótkich wiadomości, czyż nie tak? Czasami nawet jakieś głupstwa, byle tylko się odezwać. Telefony internetowe połączone z kamerą to kolejny hit ostatnich lat. Nie dość że rozmawiamy jak przez słuchawkę, to jeszcze widzimy rozmówcę na ekranie! Wystarczy, że zarówno on, jak i my posiadamy wbudowaną kamerę w laptopie. Słowem, komunikacja elektroniczna odbywa się na mnóstwo sposobów, a jej najważniejszą zaletą jest oszczędność czasu.
